Dlaczego ryzyko jest tak wielkie? Czy kupowanie nielicencjonowanego piasku jest faktycznie opłacalne?

Przede wszystkim nabywanie kopaliny od Podmiotów nie posiadających koncesji jest niezgodne z Prawem Geologicznym i Górniczym. Co gorsze nabyty w ten sposób surowiec jest traktowany jako odpad i nie może być użyty przy budowie zgodnie z Prawem Budowlanym lub w ściśle określonych przypadkach.
Wydobywanie kopalin ze złóż stanowiące działalność gospodarczą wymaga uzyskania odpowiedniej koncesji. Wobec tego podmiotem takiej koncesji może być wyłącznie przedsiębiorca dokonujący zarobkowego wydobycia kopalin w sposób zorganizowany i ciągły. Zgodnie bowiem z Prawem Geologicznym, nie można wprowadzać do obrotu wydobytego kruszywa, jeżeli dany podmiot nie posiada koncesji na wydobycie kopalin, co jednocześnie oznacza, że nie można nabyć legalnie surowca od Podmiotu nie posiadającego koncesji ...

Jedynym odstępstwem zwalniającym z obowiązku uzyskania koncesji na wydobycie kopaliny jest pozyskanie piasku lub żwiru na własne potrzeby, ale i w tym przypadku Podmiot dokonujący tego wydobycia nie ma prawa rozporządzania tą kopaliną, przy czym ilość wydobytego piasku lub żwiru nie może przekroczyć 10 m3.

Niestety wielu Przedsiębiorców zapomina lub nie jest zorientowana, iż z przepisów Prawa Geologicznego i Górniczego wynika jednoznacznie zakaz sprzedaży wydobytego urobku, np. pochodzącego z wykopu pod fundamenty lub z budowy stawu, gdyż taki urobek będzie traktowany jak kopalina, na wydobycie której i dalszą sprzedaż potrzebna jest koncesja. Co zatem zrobić z takim urobkiem? Ta sama kopalina sklasyfikowana jest wówczas jako odpad!!. Od 23.01.2013 r. obowiązuje nowa ustawa o odpadach (UO2), według której inaczej niż wcześniej było według starej ustawy o odpadach (UO), każdą ilość gleby/ziemi/piasku przeznaczoną do wykorzystania poza miejscem ich wydobycia w trakcie robót budowlanych traktuje się jako odpady podlegające UO2. Tak więc gleba, piasek, żwir itp z wykopów budowlanych są odpadami, jeżeli nie są wykorzystane na terenie budowy. Takie odpady należy zakwalifikować na podstawie katalogu odpadów. Rozprowadzanie na polu lub wykorzystanie na innej budowie gleby/ziemi/piasku będącej odpadami byłoby niewłaściwym prowadzeniem przetwarzania (odzysku) odpadów poza instalacją co podlega ściganiu i ukaraniu. Zatem według obecnych przepisów nie ma możliwości wykorzystania odpadów gleby/ziemi/piasku poprzez wykorzystanie ich na innej budowie, a więc nie można też uzyskać zezwolenia na taki odzysk. Budowa nie jest miejscem do składowania (unieszkodliwiania) odpadów, dlatego do czasu ich usunięcia należałoby wnieść aktualnie obowiązującą opłatę podwyższoną za każdą dobę na konto urzędu marszałkowskiego.

Jedynym wyjątkiem zgodnie z art. 2 ust. 2 przepisów ustawy o odpadach nie stosuje się do mas ziemnych lub skalnych, usuwanych lub przemieszczanych w związku z realizacją inwestycji, jeżeli:
- miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego,
- decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu,
- decyzja o pozwoleniu na budowę lub zgłoszenie robót budowlanych
określają warunki i sposób ich zagospodarowania, a ich zastosowanie nie spowoduje przekroczeń wymaganych standardów jakości gleby lub ziemi, o których mowa w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska i określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi. W przypadku braku takich zapisów w cytowanych wyżej dokumentach, ziemia z wykopów, urobek z pogłębiania, zawierający substancje niebezpieczne lub nimi zanieczyszczony, czy też inny niż wymieniony, stanowią odpady, klasyfikowane według KATALOGU ODPADÓW.
 
Zaryzykować realizację inwestycji pozyskując piasek np z budowy stawów lub fundamentów?
Oprócz opisanych powyżej ograniczeń Przedsiębiorca nabywający kopalinę kwalifikowaną jako odpad (tylko za taką jest uznana nabyta poza kopalnią) naraża się również na odpowiedzialność odszkodowawczą! Gdyby z czasem okazało się, że w trakcie gwarancji lub nawet po jej zakończeniu doszło do szkody, spowodowanej złą sztuką budowlaną lub użyciem niewłaściwego surowca niewiadomego (niekoncesjonowanego) pochodzenia z pewnością Inwestor nabędzie podstawy prawne do wytoczenia sprawy zadośćuczynienia.
Ponadto, jaką pewność miałby Przedsiębiorca wykorzystujący taką kopalinę, że nie jest ona zanieczyszczona substancjami niebezpiecznymi (np. substancjami ropopochodnymi, metalami ciężkimi, pyłami i iłami)? Kopalnie poddają szerokim badaniom jakość kruszyw - są do tego zobligowane już na etapie zdobywania koncesji. Nie ma więc mowy o jakichkolwiek zanieczyszczeniach, czy niepewnej jakości surowca.
 
Należy przy tym przyznać, że przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm.) dotyczące budowy urządzenia wodnego, np. stawu i zagospodarowania urobku (wydobytego piasku) w relacji do UO2 oraz Prawo Geologiczne i Górnicze są niespójne i umożliwiają naciąganie prawa. Gdyby więc wydobyta ziemia (piasek) miała być wykorzystana w innym miejscu, to UO2 znalazłaby zastosowanie, gdyż w tym momencie inny sposób zagospodarowania niż określony w art. 2 pkt 3 UO2 stanowi przesłankę uznania jej za odpad, który można wprowadzić do obrotu, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które posiadacz odpadów może przekazywać osobom fizycznym lub jednostkom organizacyjnym niebędącym przedsiębiorcami, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz. U. Nr 75, poz. 527, z późn. zm.).
Jednakże jeżeli była wydana decyzja o warunkach zabudowy, to w tej decyzji już określono sposób zagospodarowania wydobytej ziemi (piasku). Te postanowienia są wiążące dla organu wydającego decyzję, np. pozwolenie wodnoprawne lub pozwolenie na budowę. Jeśli nie było potrzeby wydawania tej decyzji, bo dla danego terenu obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to sposób zagospodarowania piasku powinien wynikać z tego planu. Mało jest prawdopodobne, aby decyzje te przewidywały inne rozwiązania niż zagospodarowanie wydobytej niezanieczyszczonej ziemi (piasku) na terenie należącym do inwestora.
 
Ponadto Podmiot, najczęściej rolnik wykorzystujący pozwolenie wodnoprawne nie prowadzi działalności, zatem nie odprowadza podatku VAT, nie nalicza podatku od gruntów przeznaczonych na prowadzenie działalności, nie odprowadza opłaty środowiskowej sięgającej 1/10 przychodu, nie jest zobligowany do przeprowadzenia rekultywacji terenu, co może się wiązać ze szkodą dla środowiska, nie podlega kontroli Urzędów Górniczych, zatem nie udziela gwarancji na "sprzedawany" surowiec, co więcej najczęściej sprzedaje go całkowicie bez ewidencji i bez faktury VAT, narażając wszystkie podmioty w łańcuchu dostaw na kontrolę Urzędu Skarbowego, a w konsekwencji na daleko idącą odpowiedzialność finansową, a w skrajnych przypadkach karno-skarbową lub karną.
 
Czy zatem warto jest kupować poza Kopalnią?
Kupując u Koncesjonowanej Kopalni jest zawsze pewność pochodzenia i jakości surowca, a dzięki pełnemu opodatkowaniu Przedsiębiorca może wliczyć zakup kopalin w koszty podatkowe. Nie ponosi również odpowiedzialności skarbowej oraz może spać spokojnie realizując wszelkie inwestycje budowlane. Biorąc pod uwagę korzyści podatkowe często różnica faktycznego zakupu nie jest wcale taka wielka, lub wręcz znikoma. Zatem dokonując zakupu u pewnego źródła, biorąc pod uwagę wszystkie powyższe argumenty konkluzja nasuwa się sama, jednakże decyzja ostatecznie zawsze należy do Przedsiębiorcy. Zachęcamy zatem do przemyśleń i życzymy udanych transakcji.
 
Serdecznie zapraszamy do współpracy!